Archiwum aktualności / Strona główna <

Archiwum aktualności

Lecznicza moc miodu pszczelego (2008-05-22)

honey bee

Miód posiada leczniczą moc

Może z powodzeniem zastąpić rozmaite pigułki, krople czy syropy. A to dzięki zawartości substancji mających wyjątkowe walory zdrowotne.
Jest najsłodszym z leków, bo aż w 70 procentach składa się z cukrów. Są to cukry proste, bardzo łatwo przyswajane i spalane przez organizm, dające więc dużo energii mięśniom. O leczniczym działaniu miodu decydują jego pozostałe składniki: biopierwiastki, białka i aminokwasy, witaminy i enzymy oraz związki hamujące rozwój bakterii. Można je wykorzystać do zwalczania różnych dolegliwości.

Miód i SEX (2008-05-22)

Leniwa, czyli zmysłowa, gładka, seksowna...

Leniwa, czyli zmysłowa, gładka, seksowna...

Żyjesz w biegu. Coraz częściej masz ochotę na odrobinę słodkiego lenistwa. Ale odpoczynek wcale nie musi ograniczać się do telewizora. Dużo przyjemniejsze jest zafundowaniu ciału i zmysłom słodkich rozkoszy. I wcale nie trzeba wydać na to majątku. Wystarczą dwa słoiczki miodu, odrobina mleka i chwila wolnego czasu.


 

Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna.
Domowe miodowe SPA to idealne rozwiązanie dla osób, które pragną, aby ich skóra była gładka i oczyszczona. Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna. Posiada on również właściwości przeciwzapalne i regenerujące, wspomagając tym samym procesy oczyszczania naskórka.

Dodatkowo miód to cała gama aromatów i barw, które niezwykle korzystnie wpływają na zmysły. Jest to szczególnie ważne, gdy chcemy, aby zrelaksować nie tylko nasze ciało , lecz także nasz umysł. Podobnie jak przygotowujemy potrawy, możemy także tworzyć własne kompozycje kosmetyczne. Odrobina miodu, szczypta soli… a może kropelka olejku waniliowego? W domowej kosmetyczce każdy znajdzie coś dla siebie. Naturalne, domowe kosmetyki i zabiegi na bazie miodu to doskonałe rozwiązanie dla osób, które zdecydują się skorzystać z ich dobroczynnych właściwości.

Jednak dzień w domowym SPA to nie tylko zabiegi i preparaty pielęgnacyjne. Aby w pełni poczuć atmosferę miodowej słodyczy warto zapalić kilka woskowych świec oraz przygotować sobie orzeźwiający napój z limonką i odrobiną miodu. Odpowiedni nastój pozwoli w pełni cieszyć się z wykonywanych zabiegów pielęgnacyjnych.

Miodowo - mleczna kąpiel

Kąpiel często kojarzona jest z mnóstwem piany i całą gamą żeli oraz mydeł. Może jednak warto zwrócić się ku naturalnym metodom pielęgnacji?

Do wanny napełnionej ciepłą wodą dodajemy 300 g soli lub kryształków do kąpieli. Następnie 350 g miodu rozpuszczamy w 1, 5 litra tłustego mleka i tak przygotowaną masę dolewamy do wanny. Całość dokładnie mieszamy. Kąpiel ta działa wygładzająco i ujędrniająco.

Miód dzięki swoim właściwościom wzbogaca tkanki w glukozę oraz substancje biologicznie czynne, co sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna.
Kojący miodowy masaż

Jeśli chcemy przyjemnie się zrelaksować warto wypróbować masaż ciepłym miodem. Działa on regenerująco i odżywczo. Ponadto wspomaga redukcję cellulitu oraz posiada właściwości oczyszczające. Przed masażem warto zrobić peeling całego ciała.

Miód w słoiczku wkładamy do gorącej wody (około 35/38 stopni). Gdy już się podgrzeje sprawdzamy jego temperaturę na nadgarstku - nie może on być zbyt gorący. Następnie nakładamy miód na ciało i wykonujemy posuwiste, powolne ruchy delikatnie wklepując go w skórę. Następnie owijamy ciało ręcznikiem i odpoczywamy przez około 5 min. Po 5 minutach zmywamy miód letnią wodą. Jeśli jest ktoś kto może nas wymasować najlepiej wykonać masaż całego ciała.


Miód dla dojrzałej cery

Oprócz relaksacyjnych kąpieli i masaży warto także zadbać o cerę. Jako, że cera dojrzała wymaga szczególnej pielęgnacji, jednym z naturalnych kosmetyków wspomagających jej odbudowę, jest krem sporządzony na bazie miodu.

1,5 łyżki miodu mieszamy z utartym żółtkiem oraz z 1,5 łyżki olejku z kiełków pszenicznych. Krem delikatnie wklepujemy w skórę, a następnie zmywamy letnią wodą. Tak sporządzony preparat delikatnie wygładza zmarszczki i poprawia koloryt skóry.

Na podstawie materiałów prasowych kampanii "Życie miodem słodzone”

Jak kwiaty zwracają uwagę owadów? (2008-05-22)

fallus kwiatowy

Kwiaty falują na wietrze by zwrócić na siebie uwagę owadów

Jak kwiaty zwracają uwagę owadów?
Kwiaty falują na wietrze by zwrócić na siebie uwagę owadów, które je zapylają - zaobserwowali naukowcy z Walii. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Journal of Evolutionary Biology".
Naukowcy z walijskiego Uniwersytetu w Aberystwyth doszli do takich wniosków obserwując rozpowszechnioną na walijskim wybrzeżu lepnicę nadmorską (Silene martima) - niską bylinę o drobnych białych kwiatach. Okazało się, że falujące na wietrze kwiaty są częściej odwiedzane przez owady i produkują więcej nasion, niż kwiaty mniej ruchliwe. Przyciągają też więcej gatunków owadów.

Od lat wiadomo, że kwiaty wabią do siebie zapylające je owady, np. pszczoły i muszki, wykorzystując różne zalety - piękne barwy, zapachy, wyszukane kształty płatków lub smakowity nektar. Botanicy nigdy jednak nie traktowali poważnie koncepcji, że falowanie kielichów kwiatowych też może być atrakcyjnym sygnałem dla owadów. Pokutowało przekonanie, że owady nie są zbyt wrażliwe na ruch, wyjaśnia jeden z autorów pracy John Warren.

Pewnego dnia, leżąc na plaży i obserwując falujące na wietrze kwiaty lepnicy, badacz zaczął się zastanawiać, dlaczego - choć mają giętkie łodygi rosną w tak ryzykownych warunkach, eksponowane na wiatr.

Razem z kolegą Penri Jamesem rozpoczęli obserwacje kwiatów lepnicy w rezerwacie przyrody w zatoce Cardigan Bay (zachodnia Walia). Pod lupę wzięto 300 kwiatów rosnących na łodyżkach różnej długości. Naukowcy analizowali ruchliwość kielichów kwiatowych na wietrze, zbierali dane na temat liczby odwiedzających je owadów oraz liczby wytwarzanych przez nie nasion.

Kwiaty na dłuższych łodygach falowały silniej pod wpływem podmuchów, niż kwiaty, których łodygi były krótsze i grubsze. Były też bardziej atrakcyjne dla przelatujących nad nimi owadów. "Odkryliśmy, że ruchliwe kwiaty są bardziej widoczne dla owadów" - komentuje Warren.

Po raz kolejny okazało się jednak, że przesada nie jest wskazana w żadnym przypadku - kwiaty zbyt ruchliwe, o bardzo giętkich łodygach również były mało atrakcyjne, gdyż owady nie były w stanie się na nich utrzymać.

Pszczoły też potrzebują kościołów (2008-05-22)

katolicke pszczoły

Pszczoły też potrzebują kościołów

Religijny serbski pszczelarz konstruuje ule dla swoich podopiecznych na kształt cerkwi oraz kościołów ponieważ, jak twierdzi "pszczoły także mają duszę" - informuje portal ananova.

- W ten sposób łączę dwie największe miłości mojego życia; religię oraz pszczelarstwo - tłumaczy swoją działalność 58-letni Slobodan Jeftić.

- Tak samo jak troszczę się o miejsce zamieszkania moich pszczół, w którym mogą robić miód, dbam o ich dusze - tłumaczy pszczelarz.

Pszczelarz uczulony na jad pszczeli ... (2008-05-22)

pszczoły i ludzie

Pszczelarz uczulony na jad pszczeli ...

64-letni Michael Lynch z Derbyshire, emerytowany nauczyciel, przywykł do regularnych użądleń pszczół - donosi gazeta "Daily Telegraph". Jednak ostatnio przewrócił się, kiedy pszczoła użądliła go w podbródek. Lekarze ocenili, że cierpi na silną alergię i teraz starają się mu pomóc.

Drastyczny wzrost cen miodu w EU (2008-05-22)

środki owadobójcze

Nowe ceny miodu w EU

Drastyczny wzrost cen miodu w Niemczech ...

W związku z ogromnymi stratami w pasiekach niemieckich ceny miodu na ryku już teraz wrastają dwukrotnie. Prasa niemiecka i telewizja prawie codziennie emitują programy informacyjne na temat problemu z wymieraniem pszczół. Pszczelarze oficjalnie oskarżają firmę BAYER za produkowanie środków owadobójczych dopuszczonych do sprzedaży przez niemiecki rząd. Mało tego niemieccy pszczelarze będą występować z roszczeniami w związku ze stratami w pasiekach. Dla wielu pszczelarzy taka sytuacja to być lub nie być. W wielu przypadkach straty sięgają nawet 90% stanu pasieki a tym samym problemy z egzystencją. Problem ten dotyczy całego kraju i wspólnoty europejskiej. Podobne starty zanotowane zostały w pasiekach włoskich, francuskich i austryjackich. Produkcja roślin na potrzeby ekopaliw doprowadziła do nadmiernego stosowania środków owadobójczych w celu osiągnięcia maksymalnych plonów.

Tragiczna sytuacja pogłowia pszczół w pasiekach Europy (2008-05-17)

ginięcie pszczół

Pszczelarze, sadownicy, rolnicy, naukowcy biją na alarm ...

Tragiczna sytuacja w pasiekach całej Europy. Coraz więcej informacji pojawia się w mediach dotyczących spadku pogłowia pszczół. Masowe ginięcie pszczół to już nie efekt srogiej zimy. Brak skutecznych leków przeciwko chorobom pszczół i degradacja środowiska naturalnego bez którego pszczoła nie jest w stanie przetrwać. Bezmyślne stosowanie środków owadobójczych doprowadziło do obecnego stanu. Statystyki ginięcia pszczół są przerażające. We Francji liczebność pszczół zmniejszyła się po zimowli o 50%, w naszym kraju w niektórych pasiekach straty sięgają 70% i więcej. Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych podejmuje wszelkie działania w celu zapobieżenia tragedii.

list do ministerstwa

 

Pierwsze informacje na temat problemu z ginięciem pszczół pojawiły sie 3-4 lata temu. W Ameryce Północnej użyto skrótu CCD (Colony Collapse Disorder) i są to tylko dywagacje bo jak na razie nikt nie podał przyczyny tego zjawiska. Mówi się że to nadmierne stosowanie środków ochrony roślin i zanieczyszczenie środowiska. Są też opinie że to nadmierne stosowanie środków warrobójczych a tym samym uodpornienie się pasożyta varroa. Jak by nie spojrzeć na problem to pszczół jest coraz mniej a tym samym zapylaczy zaczyna brakować. Kiedy jest mało zapylaczy mamy mniej żywności a to już zagraża całej ludzkości.

Bijmy na ALARM !!! - pszczoły tracą odporność i giną...

Możemy stwierdzić, że spadek populacji pszczół w Europie doszedł do 50 %
Włoska agencja ochrony środowiska APAT podała, że w  wyniku strat w pasiekach zanotowano  straty gospodarcze oceniane na 250 mln euro i to może mieć wpływ na inne sektory rolnicze. Według niej przyczyny wymierania pszczół to:

  • skażenie fitosanitarne i pochodzenia elektromagnetycznego,
  • zmiana klimatu i jej wpływ na dostępność i jakość wody
  • zanieczyszczenie terytorium i szerzenie się wirusa atakującego pszczoły   


Zmiany klimatyczne powodują m.in. przerwanie "normalnego dopływu składników odżywczych, których pszczoły potrzebują do wzrostu i rozwoju". APAT przestrzega, że w rezultacie zmniejszania się pszczelej populacji ucierpi bioróżnorodność, gdyż to właśnie pszczoły zapylają większość roślin. Najbardziej dotknięta jest północ Włoch, gdzie wyginęła połowa pszczół, i środek kraju. Lepsza sytuacja jest na południu. Bezpośrednią przyczyną zmniejszania się liczby pszczół może być zjawisko destrukcyjnego załamania kolonii (Colony Collapse Disorder - CCD). Masowe ginięcie pszczół rozpoczęło się w USA w 2004 roku. W 2006 roku CCD pojawiło się w Europie. Od pewnego czasu podobne objawy można zauważyć w polskich pasiekach. Polscy specjaliści uważają, że u pszczół dochodzi do obniżenia odporności w wyniku chemizacji rolnictwa, uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, stresu wywołanego przewożeniem uli na duże odległości. Przy obniżeniu odporności pszczoły padają ofiarą infekcji wirusowych i związanych z obecnością bakterii chorobotwórczych, grzybów czy roztoczy. Zdaniem amerykańskich naukowców sprawcą ginięcia pszczół jest najprawdopodobniej izraelski wirus ostrego paraliżu pszczół (IAPV), który powoduje śmierć dorosłych osobników. Owady wylatują z ula i już nie wracają. Czasem widać pszczoły z objawami paraliżu, pełzające wokół uli. Według polskich specjalistów nie ma jeszcze całkowitej pewności, że to IAPV jest winien zjawiska CCD. Pojawienie się objawów zakażenia u pszczół może być wynikiem inwazji roztocza Varroa destructor, osłabiającego układ odpornościowy pszczół.

Miodowa Danina (2008-05-08)

pszczelarstwo dawne

Miodowa danina
Pierwotnie pszczoły były owadami leśnymi. Ale takimi musiały być, skoro wszędzie szumiała tu puszcza. Ich roje gnieździły się w dziuplach różnych drzew.

Dawniej pszczelarstwo musiało być bardzo dochodowe. W Mikołesce był pański ogród bartny, a stary sołtys Sołtysek w Nowej Wsi był dozorcą i musiał dozorować wszystkie barcie leśne. W setkach starych sosen, były dość wysokodziane barcie leśne. Ja sam ściąłem niejedno takie drzewo. Taki sposób był jednak bardzo uciążliwy, więc teraz barcie robi się w klocach dla lepszego dozoru. Hodowla pszczół była rozwinięta aż do roku wystąpienia zgnilca. Niektórym padły wszystkie pnie a z tym też chęć postarania się o nowe. Obecnie prawie nie ma już pszczół i teraźniejsza generacja nie jest tym zainteresowana. Poza Kummlerem i mną tylko dwóch właścicieli posiada parę uli, a jak stare pnie się rozwalą pszczelarstwo u ludzi upadnie. Czy robię na tym interes, czas pokaże. Tegoroczna sroga zima poczyni mi chyba sporo strat ; jeżeli przetrzymają dwa roje, będę zadowolony. Nie chcę robić na tym żadnych geszeftów, chcę się tylko tym zajmować.”

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33


Przejdź do bieżących aktualności
> Galeria zdięć (losowe zdięcia)
Dodano: 2009-05-05 Dodano: 2009-07-06 Dodano: 2008-06-14 Dodano: 2009-09-30